Wspomnienia - Zabawa Noworoczna 1955 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 27 marca 2006 01:00
Spis treści
Wspomnienia
Wspomnienia W. Głakowskiej
Kółko Literackie
Garść Wspomnień
My i nasi profesorowie
Zabawa Noworoczna 1955
Babuszka
Wszystkie strony

Zabawa Noworoczna 1955

29 stycznia odbyła się w naszej "budzie" wielka zabawa noworoczna. Do zabawy tej na długo przed terminem przygotowywała się cała szkoła. Jedenastoklasiści zainstalowali na wszystkich ścianach auli, w której miała się odbyć potańcówka, kolorowe, elektryczne lampki. Inne klasy udekorowały całą salę i przygotowały szereg amatorskich występów. Najlepiej udał się śpiew solo kilku koleżanek przy akompaniamencie fortepianu. Lecz największy efekt sprawiły koleżanki z naszej klasy Xa. Zrobiły one dla wszystkich uczniów i uczennic w szkole specjalne różnokolorowe czapki z bibuły i papieru. Czapki były wielka atrakcją. Między tańczącymi rozdano je nagle i niespodziewanie. To też prawie wszyscy tańczyli w nich do końca zabawy.

Na zabawę przybyło wielu uczniów i absolwentów. Nauczycieli było mało, bo tylko profesorowie: Paluchniak, Czernek i dyr. Strzała. Spośród rodziców bawił się też Tatuś. Wodzirejem był profesor Paluchniak, który grzecznie kazał tańcującym okrążyć dyrektora Strzałę. Dyrektor na prośbę jego, chcąc i nie chcąc musiał sobie wybrać spośród dziewcząt królową balu i z nią obtańczyć całą salę.

Królową balu została Jadźka Garapich. Nastrój był przyjemny i radosny. Grano na adapterze, nieustannie tanga, walce i polki. Czas upływał bardzo szybko i ani się człowiek spostrzegł, kiedy trzeba było wracać do domu.