Jarosławiec 2011
Jarosławiec - Dzień 8 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 07 czerwca 2011 15:59

Dzień VIII

Niedziela to była totalna regeneracja, ale dzisiaj już pracujemy jak co dzień.

Niektórym udało się uniknąć zajęć, ale inni nie mieli tak kolorowo.

Dzisiaj byliśmy ostatni raz na plaży. Wszyscy próbują się pakować, ale ogarnia nas żal, że musimy opuścić to cudowne miejsce. Wieczorem na pożegnanie odbyła się dyskoteka. Wszyscy dobrze się bawili. “Jest super impreza ! Bansimy ! Jest strasznie duszno, ale daję radę” - powiedziała jedna z obozowiczek, wpadając na chwile do domku. Tym oto pozytywnym akcentem kończymy naszą przygodę w Jarosławcu.

Zachęcamy przyszłe pierwsze klasy do udziału w takim wyjeździe. Na koniec jedna, wspólna opinia na temat obozu: “Ten obóz naukowy byłby wspaniały, gdyby tylko nie lekcje.” Domyślamy się, że jest to oczywiście niemożliwe, ale komu nie wolno pomarzyć?

 
Jarosławiec - Dzień 7 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 07 czerwca 2011 15:57

Dzień VII

Dzisiaj pełen luz – NIEDZIELA!!! O godzinie 9:30 wszyscy, którzy wyrażali taką chęć, wzięli udział we mszy świętej odprawianej przez naszego księdza Piotra. Zeszły się też okoliczne dzieciaki, które spędzają czas na zielonych szkołach. Wszyscy wytrzymali ,pomimo wielkiego upału. Po mszy udaliśmy się na plażę. Odpoczywaliśmy w gorącym słońcu, aż do obiadu. Przy okazji musimy przyznać, że pogoda tutaj nadzwyczaj nas rozpieszcza.

Zarówno śniadanie, jak i obiad wszystkich bardzo zaskoczyły, bo były nadzwyczaj odświętne – jak u mamusi, a nawet babci. Reszta dnia minęła nam na zwykłym leniuchowaniu. Niektórzy spali, a inni męczyli umysły nad grą w scrabble.

Po kolacji był szał. Została zorganizowana zabawa w podchody. Wszyscy, którzy nie byli zapisani do drużyn, podziwiali zachód słońca. Zrobiliśmy mnóstwo zdjęć – bardzo malowniczo-romantycznych.

Ci, którzy wrócili wcześniej mieli okazję wziąć udział w miłej rozmowie z księdzem Piotrem. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy, ale postanowiliśmy, na razie, ich nie ujawniać. ;)

 
Jarosławiec - Dzień 6 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 07 czerwca 2011 15:54

Dzień VI

Śniadanie, pakowanie, a następnie wyjazd do Słowińskiego Parku Narodowego.

Zdziesiątkowana, z powodu różnych chorób, redakcja Konarusa wyruszyła na ruchome wydmy. O godzinie 9 klasa humanistyczna, językowa i matematyczno-geograficzna wsiadły do autobusu. Już po godzinie byliśmy na miejscu i od razu poszliśmy do lasu, gdzie z miejsca obsiadły nas różnego rodzaju owady. Jeden z redaktorów uciekał przed krwiożerczą żmiją. Profesor Majkut oprowadzając nas po parku, dzielił się z nami ciekawymi informacjami na temat tego miejsca. Zatrzymaliśmy się na chwilę na plaży, potem udaliśmy się w kierunku latarni morskiej, aby z odpowiedniej wysokości podziwiać piękne widoki.

Po powrocie do ośrodka opiekunowie zorganizowali ognisko – były też śpiewy przy dźwiękach gitary. Na dobitkę odbył się mecz piłki nożnej. To wygląda na survival.

PS: Z krótkiej konwersacji z księdzem Piotrem wynika jednoznacznie,iż był on na kolędzie u Stachurskiego. ( jest DOSKO)
Życzymy wszystkim chorym szybkiego powrotu do zdrowia.
A na jednym ze zdjęć sklep o oryginalnej nazwie- badamy zjawiska językowe nawet wtedy, gdy jest to niekonieczne.

Więcej…
 
Jarosławiec - Dzień 5 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 07 czerwca 2011 15:34

Dzień V

Dzień rozpoczął się mszą, którą zamówił pan Stefan (właściciel ośrodka), w intencji obozowiczów i wychowawców.

Główną atrakcją był wypad do Aquaparku. Klasę humanistyczną i językową przed jedną godziną historii uratował wcześniejszy obiad. W Aquaparku rozłożyliśmy się na plastikowych leżaczkach i zrobiliśmy Las Palmas (patrz zdjęcie). Jedynym minusem tego wypadu jest to, iż wszyscy jesteśmy obolali i spaleni. Pani profesor Grunwald gania z panthenolem - doskonałym preparatem na oparzenia w sprayu - i psika wszystkich dookoła. Czas na basenie umiliła nam gra w tabu z nauczycielami ,którzy dosłownie płakali ze śmiechu. Pod wieczór delegacja gazetki wybrała się na karaoke do sąsiedniego obozu ,w którym przebywa bio-chem oraz mat-fiz. Impreza była przednia, integracja pełną parą. A na obiad była ryba.. A na kolację rarytas - makaron z truskawkami.

PS: 1d bardzo dziękuje pani prof. Kolasie za zafundowanie lodów. Justyna i Patrycja pozdrawiają przystojnego ratownika z Aquaparku. Marta i Paulina pozdrawiają kolegę ,który pożyczył im cukier, dziękujemy księdzu za użyczenie czajnika. Anka Hudzikowska pozdrawia Paulinę Misiek. Kasia Caban pozdrawia Julię Krawczyńską. I w ogóle pozdrawiamy całego Konara.

Więcej…
 
Jarosławiec - Dzień 4 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
piątek, 03 czerwca 2011 07:59

Dzień IV

Dzień jak co dzień - rozpoczął się śniadaniem. Stół był suto zastawiony standardową dawką jedzenia, m.in. Dżemorem.

Następną atrakcją były zajęcia psychologiczne. Aby poznać siebie rozwiązywaliśmy m.in. ciekawy test na dojrzałość emocjonalną. Druga część zajęć odbyła się na plaży, a efekty widać na załączonym zdjęciu.

Po obiedzie sprytniejszym udało się wybrać na letni kiermasz. Wszystko odbyło się całkiem legalnie. Po kiermaszu udaliśmy się na zajęcia z języka polskiego. Pani Profesor uraczyła nas testem z próbnej matury – prawdziwy deser. Nad Bałtykiem spędziliśmy następne dwie godziny lekcji. Naszym zadaniem było napisanie tekstu piosenki o obozie, który wkrótce zamieścimy. Następnie kolacja, miasto i kolejny integracyjny wieczorek.

PS: Ksiądz Pietrasina przemówił: "Spójrzcie w górę, w niedzielę Święto Wniebowstąpienia."

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 2