Dzień czwarty PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 03 czerwca 2012 14:10

DZIEŃ DZIECKA!
Z powodu braku snu, zatracenia się w rozwiązywaniu zadań z chemii czy tam biologii nawet nie zauważyliśmy, że nadszedł ten długo oczekiwany dzień. Niektórzy z nas zostali obudzeni przez przemiły telefon od rodziców. Ale Najjaśniej Panujące Nam miały dla nas pewną propozycję – brak zajęć lekcyjnych (och, jaka szkoda, naprawdę bardzo żałujemy). Ale żeby nie było zbyt łatwo, my też mieliśmy zadanie – przebrać się za dzieci… W sumie, nie oszukujmy się – większość wcale się przebierać nie musiała. Po przepysznym śniadaniu (nie, to w ogóle nie brzmi ironicznie) dostaliśmy kolejne zadanie: ułożyć układ choreograficzny do wybranego utworu. Próby trwały kilka godzin – czuliśmy się jak w „Dirty Dancing” lub „Step Up”. Potem mieliśmy czas na „gry integracyjne”. Co prawda uważamy, że jesteśmy wystarczająco zintegrowani i zaprzyjaźnieni. Kilka osób zakończyło tę zabawę z na przykład mokrymi spodniami…
Dalej było już tylko milej – zostaliśmy obdarowani kwiatami i słodkościami, które spaliliśmy na kolejnych ćwiczeniach na orliku.
Wieczorem zrobiliśmy pokaz naszych układów, a później wspólnie zaczęliśmy się bawić w X-Factor – karaoke wyszło nam jak nikomu innemu, bo jak to mówią „ Śpiewać każdy może…”
Wyczerpani po „darciu mordek” grzecznie poszliśmy do łóżeczek…
CDN.