Dzień szósty. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
środa, 06 czerwca 2012 11:31

Niedziela – dzień święty, wyczekiwany… dzień wolny. Śmiejcie się, ale na obozie naukowym nie ma luzów. I oczywiście, Jaśnie Panujące miały swój szatański pomysł na urozmaicenie nam czasu. Ale o tym później. Chcieliśmy Was uroczyście poinformować, iż w niedzielę masło na stołówce po raz pierwszy było normalne – to dla nas wielkie urozmaicenie, ponieważ zazwyczaj jest ono po prostu sypkie – mamy teorię, że jest to masło w proszku. Po rozkoszowaniu się miękkim, lekko poddającym się ruchom noża tłuszczu pochodzenia roślinnego, przyszedł czas na niespodzianki. Plan dnia przedstawiał się następująco: do obiadu uczestniczymy w „Podchodach”. Sześć konkurencji, kilka kilometrów biegu, kupa zabawy i śmiechu. Dostaliśmy około pół godziny na spakowanie wszelkich najpotrzebniejszych rzeczy. Przez określenie „najpotrzebniejsze” Jaśnie Panujące miały na myśli wszystko, co według nas może się przydać. Pomysłów było wiele: od materaca, krzesła, wieszaka, do miednicy i miotły.
Jeżeli Księżne chciały nas zmęczyć, to udało im się. Po obiedzie dostaliśmy kilka chwil na oddech, by nabrać sił na dalszą część iście diabelskiego planu. Jakże wielkie było nasze rozczarowanie, gdy dowiedzieliśmy się, że pomimo dnia wolnego mamy blok lekcyjny.
Ze smutnymi minami zebraliśmy się w salach i rozpoczęliśmy naukę… , gdy za moment nasze wychowawczynie dumnym krokiem wkroczyły i odczytały zarządzenie mówiące, że w związku z remontem pałacu Pierwszej Księżnej, wszelkie zajęcia lekcyjne są odwołane i mamy niezwłocznie udać się na zebranie.
Tu czekały nas kolejne konkurencje takie jak: wiązanie sznura ze skarpetek (czystych!), przebieranie się za zakonnice, księży i mumie, znalezienie najbardziej absurdalnej rzeczy jaką przywieźliśmy ze sobą na ten obóz i w końcu – pokaz różowej mody plażowej.
Po kolacji nie było wiele wolnego – aby aktywnie zakończyć ten udany dzień zorganizowaliśmy dyskotekę.
Chyba nikogo nie zdziwi gdy na koniec dodam tylko, że byliśmy niezmiernie zmęczeni po tym bardzo intensywnym dniu. Trzymajcie się tam zdrowo i ciepło – jesteśmy z Wami duchem i pozdrawiamy!

Kliknij, aby powiększyć!
Kliknij, aby powiększyć!
Kliknij, aby powiększyć!
Kliknij, aby powiększyć!