Wymiana z Litwą

Decyzją Komitetu Polsko-Litewskiego Funduszu Wymiany Młodzieży z dn. 3 marca 2009 r. przyjęto nasz wniosek dotyczący współpracy z młodzieżą Litewską.

Polsko–Litewski Fundusz Wymiany Młodzieży, którego operatorem jest Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji (FRSE), pozytywnie rozpatrzył złożony przez nas wniosek. Celem projektów jest wspieranie współpracy polskiej i litewskiej młodzieży dla budowania przyjaznej współpracy między narodami Polski i Litwy.

Priorytety dla projektów składanych w ramach Funduszu w 2009 r. to:

  • Promowanie dialogu międzykulturowego i międzyetnicznego
  • Włączanie młodzieży z mniejszymi możliwościami
  • Tworzenie i upowszechnianie informacji inspirującej współpracę kulturalną oraz promującej tolerancję i wzajemne zrozumienie pomiędzy młodzieżą polską i litewską

Tytuł naszego projektu: "Oświęcim - Moje miasto, Twoje odkrycie".

Początek realizacji: 1 czerwca 2009 – przyjazd młodzieży z Litwy.

Cele: Projekt zakłada pokazanie młodzieży litewskiej 800–letnich losów Oświęcimia widzianego oczyma współczesnej młodzieży zamieszkującej miasto. Młodzi mieszkańcy naszego miasta ,odnosząc się z wielkim szacunkiem do tragicznych wydarzeń II wojny światowej i miejsc, jakim jest niewątpliwie były nazistowski obóz zagłady Auschwitz-Birkenau, pragną jednak, współpracując z litewską młodzieżą, przełamać stereotypy dotyczące myślenia, mówienia i postrzegania Oświęcimia przez młodych Europejczyków. Uczestnicy poznają historię Oświęcimia jako miasta otwartego na dialog i współpracę ze szczególnym uwzględnieniem tradycji pielęgnujących wielokulturowość, dialog oraz otwarcie społeczności lokalnej. Z wymienionymi założeniami wiąże się także wzajemne poznanie młodzieży biorącej udział w projekcie, budowanie atmosfery zrozumienia, tolerancji, wzajemnej otwartości.

Partnerzy: Visuomenine organizacja Utenos Ekonomikos ir Kompiuterijos klubas (Public Organization Utena Economic and Computing Club).

Przyznane środki: 7550,00 euro.



Zakończenie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 28 czerwca 2009 14:06

Minęły ponad dwa tygodnie od wyjazdu Litwinów. Czas na podsumowanie. Pracowicie spędzony czas umożliwił nam zdobycie nowych doświadczeń. Ważna okazała się praca grupowa, podział zadań , rzetelność, zaufanie. Współpraca w gronie ponad 20 osób wymaga dobrej komunikacji i organizacji – tego uczyliśmy się codziennie. Nasza znajomość angielskiego została wystawiona na wielka próbę. Staraliśmy się sprostać wymaganiom, nie zawsze było to łatwe.

Zapamiętaliśmy też wieczór litewski. Zapachy dochodzące z Sali kominkowej skusiły wszystkich ciekawych smaków kuchni litewskiej. Na wielkiej patelni smażył się pyszny chlebuś, ale to był początek nieba w gębie. Poza tym słodkości i wyrafinowany smak kwasu chlebowego. W trakcie degustacji tańce i śpiewy.

Opiekunowie grup rozmawiali już na temat kontynuacji współpracy… To brzmi zachęcająco. Mamy nowe pomysły i plany. Mamy tez nadzieję, że uda nam się je zrealizować.

Realizacja naszego projektu mogła się odbyć m.in. dzięki niezwykle życzliwej 
atmosferze i znakomitym warunkom stworzonym w Centrum Informacji Spotkań Dialogu Wychowania i Modlitwy w Oświęcimiu.

Dziękujemy.

 
Dzień 6 (6.06.09) Ostatni PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 28 czerwca 2009 08:16

DZIENNIK :

KULISY REALIZACJI PROJEKTU „Oświęcim – Moje miasto, Twoje odkrycie”

DZIEŃ 6 (6.06.09) Ostatni

Od rana trwały gorączkowe przygotowania do prezentacji efektów pracy. Napięta atmosfera spowodowana była również tym, że dziś trzeba będzie się pożegnać. O godzinie 1030 spotkaliśmy się w sali konferencyjnej, aby podsumować 6 dni ciężkiej pracy.

Każdy uczestnik dzielił się wrażeniami, zdradzając, co stało się jego odkryciem w czasie trwania projektu. Litwini często wspominali o tym, że dla nich odkryciem było samo miasto. Wielu z nich zrozumiało, że Oświęcim to nie tylko Auschwitz, ale także urocze miasteczko. To dla nas ważne! Dzięki temu przekonaliśmy się, że cele naszego projektu zostały zrealizowane. My natomiast odkryliśmy, że Litwini są niezwykle sympatycznymi, ciekawymi świata, pracowitymi i kreatywnymi młodymi ludźmi. Współpraca z młodzieżą z Uteny była prawdziwa przygodą i wyzwaniem.

Dlatego tez dumni jesteśmy z multimedialnego polsko-litewskiego przewodnika po Oświęcimiu. Zdradzimy, że można w nim też znaleźć niezwykle praktyczne informacje firmowane hasłami: Portret młodego Litwina, Portret młodego Polaka oraz słowniczek. Na dopracowanie materiału mamy jeszcze miesiąc. Wkrótce więc premiera przewodnika…

 
Dzień 5 (5.06.09) PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 08 czerwca 2009 08:16

DZIENNIK :

KULISY REALIZACJI PROJEKTU „Oświęcim – Moje miasto, Twoje odkrycie”

DZIEŃ 5 (5.06.09)

"Piątek, tygodnia koniec i początek" – rzekł ktoś kiedyś. Mądrych ludzi należy słuchać, tak więc pojechaliśmy do Krakowa.
Czwartkowy wieczór zmęczył wszystkich, w autokarze panowała błoga cisza. Większość spała. W związku z tym nasi przyjaciele z Litwy nie wykorzystali należycie okazji do zwiedzenia Przeciszowa, którą to okazję zapewniła im (za darmo!) polska Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Cóż... utkwiliśmy w gigantycznym korku, bez możliwości manewru. Na nasze szczęście bardzo niewiele jest kryzysów, których nie dałoby się zażegnać. Na nerwy najlepsza jest wizyta w centrum handlowym. Krótka wizyta w Galerii Krakowskiej spowodowała, że z lekkim sercem i jeszcze lżejszymi portfelami, mogliśmy ruszyć na podbój Krakowa.

Tak więc zwiedzaliśmy miasto królów polskich, słuchając interesujących i często nieznanych nam wcześniej informacji o Collegium Maius i zachwycając się Ołtarzem Wita Stwosza. Nie omieszkaliśmy również uprzejmie uśmiechać się do pani przewodnik, w czym przodował Maciej. Zapewne ćwiczył przed wieczorem. Zwiedzanie Starego Miasta zajęło nam kilka godzin, było warto. Trzem potrzebującym dano szansę udania się po rozum do głowy, a to za sprawą cudownej wody, która jakoby pomnaża inteligencję. Z perspektywy czasu daje się zauważyć, że specyfik ów albo był trefny, albo działa na coś zgoła innego... Nic już nie jest pewne na świecie, nawet woda z UJ... Jako że przezorny zawsze zabezpieczony (było się na lekcjach WDŻ), dla pewności powierzyliśmy również losy naszej matury w ręce... wróć.. serce, Dzwonu Zygmunta. Znacie Zygmunta? A propos- należy nadmienić, że mieliśmy również okazję zwiedzenia siedziby, tego wspaniałego, uczciwego, gardzącego zapożyczaniem się w kasie państwowej władcy. Nasi przyjaciele z Litwy przyznali, że zwiedzenie zamku zrobiło na nich duże wrażenie, jak zreszta cały Kraków. Po powrocie do Oświęcimia zakwaterowaliśmy się obok... w pobliżu... ,no w każdym razie w tym samym budynku, który zamieszkiwali Litwini. Rozpoczęła się Integracja przez duże I. Nastąpił naturalny podział na małe grup(b)ki. Jedna grupka wybrała komputery (cóż za zaskoczenie), inna grupka gawędę, a jeszcze inny Grubka wybrał.. jak by to napisać... wyższy stopień integracji. Mimo perfekcyjnej znajomości inglisz lengłicz naszego Dejwida (the most popular person in our school) chłopcy napotkali pewne trudności, o których nie będę się może jednak rozpisywał. Zabawa trwała do godzin rannych i tak niespodziewanie nadszedł dzień pożegnania...

Piotrek

 
Dzień 4 (4.06.09) PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 08 czerwca 2009 08:14

DZIENNIK :

KULISY REALIZACJI PROJEKTU „Oświęcim – Moje miasto, Twoje odkrycie”

DZIEŃ 4 (4.06.09)

Czwarty dzień- czas gonił nas nieubłaganie, już za ok. 48 godzin miał nastąpić koniec naszej międzynarodowej przygody. Na przekór przeciwnościom (chodzi o pogodę), grupa niezwyciężonych młodych ludzi o lekko nadwątlonych siłach witalnych (czyżby konieczność wczesnego wstawania im nie służyła?) zebrała się w twierdzy zwanej „Konarem”. Dziś ma powstać multimedialny polsko-litewski przewodnik po Oświęcimiu i nie tylko.

Obietnica wolnego czasu na mieście zmobilizowała nas do szybkiej pracy ;). Każda z grup błyskawicznie wywiązała się ze swoich obowiązków. Liderem był ten, który potrafił nawet przy kolacji siedzieć z laptopem na kolanach, aby dopracować każdy szczegół i tylko on znał tajniki nauk zupełnie nam- humanistom -odległych. Mowa oczywiście o niezastąpionym Edvinasie! Ten oto zapalony programista okazał się być również znakomitym futbolistą :). W efekcie podczas meczu polsko- litewskiego nasi, jakże doświadczeni, piłkarze musieli pogodzić się z końcowym wynikiem 8:8. Większość dziewczyn rozdartych między kibicowaniem swoim narodowym drużynom, a zakupami i wizytą w mieście, wybrało... to drugie ;). Sportowcy również znaleźli czas na chwilę wytchnienia na oświęcimskim rynku. Czas mijał nam w całkiem przyjaznej atmosferze, w końcu nie co dzień człowiek otrzymuje w darze z niebios tyle wolnego czasu! Następnie była kolacja, a na deser ognisko. Nie zabrakło, a nawet zostało, mnóstwo kiełbasek i wybornego humoru. Przy akompaniamencie gitar Kasi i Karolisa ćwiczyliśmy, aż do perfekcji, śpiewanie naszej ulubionej litewskiej piosenki „Vajė vajė vajė vajė” :D. Ku zadowoleniu naszych litewskich przyjaciół ten wspólny wieczór mógł potrwać dłużej. Któż by pomyślał, że późna pora sprzyja poważnym rozmowom o polityce i krajowej gospodarce ;). Kiedyś jednak musieliśmy zakończyć naszą integrację i wrócić do domów. Być może kolejny dzień mile nas zaskoczy? Wprost nie mogliśmy się doczekać następnego ranka i tego, co przyniesie :).

Basia

 
Dzień 3 (3.06.09) PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
piątek, 05 czerwca 2009 05:17

DZIENNIK :

KULISY REALIZACJI PROJEKTU „Oświęcim – Moje miasto, Twoje odkrycie”

DZIEŃ 3 (3.06.09)

Trzeci dzień projektu rozpoczęliśmy od studyjnego zwiedzania obozu KL Auschwitz-Birkenau, pozwoliło nam to na ponowne przeżycie i przypomnienie sobie tragedii z czasów nazistowskiej okupacji. Dla wielu z Nas, szczególnie dla Naszych przyjaciół z Litwy historia obozu była bardzo wzruszająca i wstrząsająca…

Po obiedzie w szkole odbyło się spotkanie z władzami miasta, na którą przybyli prezydent- Janusz Marszałek, starosta- Andrzej Krawczyk oraz dyrektor MDSM-u, pan Leszek Szuster. Dla nas najbardziej interesujące były perspektywy rozwoju miasta, szans dla młodych. Pan prezydent Marszałek chętnie odpowiadał na nasze pytania, nawet te, które dotyczyły jego dzieciństwa. Litwini pokusili się nawet o zadawanie bardzo bezpośrednich pytań;) Uważają, że Oświęcim jest przyjaznym miastem dla młodych ludzi.

Wieczorem wszyscy (bez nauczycieli ;)) poszliśmy na bilard i spędziliśmy ten czas w miłej atmosferze… ;) Wiele czasu poświęciliśmy na integrację, a w szczególności Kryniu i Ieva;) Nie ma to jak zacieśnianie polsko-litewskich więzi. Pomimo szampańskiej zabawy, wszyscy byliśmy trochę zawiedzeni, gdyż musieliśmy wrócić wcześniej do domu. 

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 2