Migawka z galerii

img_1275484131_162_sm.jpg

 



Aktualności
Jarosławiec - Dzień 6 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 07 czerwca 2011 15:54

Dzień VI

Śniadanie, pakowanie, a następnie wyjazd do Słowińskiego Parku Narodowego.

Zdziesiątkowana, z powodu różnych chorób, redakcja Konarusa wyruszyła na ruchome wydmy. O godzinie 9 klasa humanistyczna, językowa i matematyczno-geograficzna wsiadły do autobusu. Już po godzinie byliśmy na miejscu i od razu poszliśmy do lasu, gdzie z miejsca obsiadły nas różnego rodzaju owady. Jeden z redaktorów uciekał przed krwiożerczą żmiją. Profesor Majkut oprowadzając nas po parku, dzielił się z nami ciekawymi informacjami na temat tego miejsca. Zatrzymaliśmy się na chwilę na plaży, potem udaliśmy się w kierunku latarni morskiej, aby z odpowiedniej wysokości podziwiać piękne widoki.

Po powrocie do ośrodka opiekunowie zorganizowali ognisko – były też śpiewy przy dźwiękach gitary. Na dobitkę odbył się mecz piłki nożnej. To wygląda na survival.

PS: Z krótkiej konwersacji z księdzem Piotrem wynika jednoznacznie,iż był on na kolędzie u Stachurskiego. ( jest DOSKO)
Życzymy wszystkim chorym szybkiego powrotu do zdrowia.
A na jednym ze zdjęć sklep o oryginalnej nazwie- badamy zjawiska językowe nawet wtedy, gdy jest to niekonieczne.

Więcej…
 
Jarosławiec - Dzień 5 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 07 czerwca 2011 15:34

Dzień V

Dzień rozpoczął się mszą, którą zamówił pan Stefan (właściciel ośrodka), w intencji obozowiczów i wychowawców.

Główną atrakcją był wypad do Aquaparku. Klasę humanistyczną i językową przed jedną godziną historii uratował wcześniejszy obiad. W Aquaparku rozłożyliśmy się na plastikowych leżaczkach i zrobiliśmy Las Palmas (patrz zdjęcie). Jedynym minusem tego wypadu jest to, iż wszyscy jesteśmy obolali i spaleni. Pani profesor Grunwald gania z panthenolem - doskonałym preparatem na oparzenia w sprayu - i psika wszystkich dookoła. Czas na basenie umiliła nam gra w tabu z nauczycielami ,którzy dosłownie płakali ze śmiechu. Pod wieczór delegacja gazetki wybrała się na karaoke do sąsiedniego obozu ,w którym przebywa bio-chem oraz mat-fiz. Impreza była przednia, integracja pełną parą. A na obiad była ryba.. A na kolację rarytas - makaron z truskawkami.

PS: 1d bardzo dziękuje pani prof. Kolasie za zafundowanie lodów. Justyna i Patrycja pozdrawiają przystojnego ratownika z Aquaparku. Marta i Paulina pozdrawiają kolegę ,który pożyczył im cukier, dziękujemy księdzu za użyczenie czajnika. Anka Hudzikowska pozdrawia Paulinę Misiek. Kasia Caban pozdrawia Julię Krawczyńską. I w ogóle pozdrawiamy całego Konara.

Więcej…
 
Jarosławiec - Dzień 4 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
piątek, 03 czerwca 2011 07:59

Dzień IV

Dzień jak co dzień - rozpoczął się śniadaniem. Stół był suto zastawiony standardową dawką jedzenia, m.in. Dżemorem.

Następną atrakcją były zajęcia psychologiczne. Aby poznać siebie rozwiązywaliśmy m.in. ciekawy test na dojrzałość emocjonalną. Druga część zajęć odbyła się na plaży, a efekty widać na załączonym zdjęciu.

Po obiedzie sprytniejszym udało się wybrać na letni kiermasz. Wszystko odbyło się całkiem legalnie. Po kiermaszu udaliśmy się na zajęcia z języka polskiego. Pani Profesor uraczyła nas testem z próbnej matury – prawdziwy deser. Nad Bałtykiem spędziliśmy następne dwie godziny lekcji. Naszym zadaniem było napisanie tekstu piosenki o obozie, który wkrótce zamieścimy. Następnie kolacja, miasto i kolejny integracyjny wieczorek.

PS: Ksiądz Pietrasina przemówił: "Spójrzcie w górę, w niedzielę Święto Wniebowstąpienia."

 
Jarosławiec - Dzień 3 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
piątek, 03 czerwca 2011 07:55

Dzień III

Dzień rozpoczął ksiądz Piotr, odprawiając mszę z okazji Dnia Dziecka. Potem tradycyjnie udaliśmy się na śniadanie, po czym każda z grup ruszyła na swoje zajęcia. Nie ukrywamy, że te zajęcia są z dnia na dzień coraz bardziej wykańczające. Po obiedzie okazało się, że pan Stefan (właściciel ośrodka), zafundował wszystkim deser.

Następnie grupa humanistów udała się na długi spacer po plaży, wśród szumiących i szalejących fal, gdyż pogoda dzisiaj nas nie rozpieszcza. Opiekunowie mieli nadzieję, że po tej wędrówce padniemy wykończeni i pójdziemy spać. Jednak nie udało się to i nauczyciele po raz kolejny mieli pełne ręce roboty (patrolowali teren ośrodka). Apetyt na obozie wciąż rośnie, zdarzyło się nawet, że 3 osoby pochłonęły porcję dla 8 sztuk!!! Wieczorem integracja pełną gębą, pewne osoby, ku naszemu zaskoczeniu, ujawniły swoje zdolności artystyczne. Cytując Panią profesor Grunwald, "ej Si" (A.C. z I D) zauroczył wszystkich piękną i wyrafinowaną grą na gitarze i tańcem Bugi-ługi.

PS. Niektórzy przyjęli barwy narodowe - biało-czerwona opalenizna (najczęściej na nogach).

Na obozie królowa jest tylko jedna. (patrz zdjęcie)

 
Jarosławiec - Dzień 2 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 02 czerwca 2011 08:02

Dzień II

Chętnych do biegania obudził p. profesor Drabczyk, pukając do okien domków o godzinie 5:50!!!

 

Niestety nikt z redakcji naszej gazetki nie zdecydował się dołączyć do pana profesora ,ponieważ jesteśmy zbyt leniwi. Po śniadaniu poszczególne grupy udały się na zajęcia przedmiotowe lub rekreacyjne. Z reguły lekcje odbywały się na plaży. Przerwę w zajęciach umilił pyszny obiadek. Pisząc tą relację, siedzimy na gorącym piasku i mentalnie przygotowujemy się do zajęć z historii. Wieczorem planujemy udać się do centrum miasteczka. Po powrocie mamy czas na odrobienie zadań domkowych, gdyż nie zapominajmy, iż przyjechaliśmy tu głównie w celach naukowych.

 

PS: Ksiądz Piotr Pietrasina pozdrawia , przechadza się w koszulce z napisem "Tyskie"

Z gorącego Jarosławca
już opaleni gazetkowicze

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 następna > ostatnia >>